Narodowy Fundusz Zdrowia ostrzega Polaków przed nową falą fałszywych wiadomości e-mail. Przestępcy podszywają się pod NFZ i próbują wyłudzić dane kart płatniczych oraz dostęp do bankowości elektronicznej. Sprawdź, jak wygląda ten atak i jak się przed nim chronić.
Na czym polega to oszustwo?
Schemat jest prosty, ale skuteczny. Na skrzynkę mailową trafia wiadomość wyglądająca jak oficjalna korespondencja Narodowego Funduszu Zdrowia — z logo instytucji, profesjonalną grafiką i przekonującą treścią. Nadawca informuje o rzekomym zwrocie kosztów leczenia i zachęca do kliknięcia w link lub wypełnienia formularza.
To klasyczny phishing — metoda oszustwa polegająca na podszywaniu się pod zaufaną instytucję w celu wyłudzenia wrażliwych danych. NFZ oficjalnie potwierdził, że trwa właśnie taka kampania wymierzona w polskich pacjentów.
W fałszywych wiadomościach najczęściej pojawiają się hasła dotyczące:
- „zwrotu kosztów leczenia”,
- „weryfikacji karty płatniczej”,
- „potwierdzenia danych osobowych”,
- „aktywacji zwrotu środków”.
Celem jest wywołanie poczucia pilności i skłonienie odbiorcy do szybkiego działania — zanim zdąży się zastanowić.
Jakich danych szukają oszuści?
Po kliknięciu w link ofiara trafia na fałszywą stronę, która łudząco przypomina serwis publicznej instytucji. Tam proszono jest o podanie:
- numeru karty płatniczej i daty jej ważności,
- kodu CVV,
- loginów i haseł do bankowości internetowej,
- jednorazowych kodów autoryzacyjnych SMS.
NFZ wyraźnie ostrzega: podanie tych danych może skutkować natychmiastową utratą pieniędzy z konta. Przestępcy działają sprawnie — po zdobyciu danych nie czekają.
Jak rozpoznać fałszywą wiadomość?
Kilka sygnałów powinno natychmiast wzbudzić czujność.
Adres nadawcy. To pierwsza rzecz do sprawdzenia — i nie chodzi o wyświetlaną nazwę, ale o pełny adres e-mail. Oficjalna korespondencja instytucji państwowych w Polsce pochodzi z domen kończących się na .gov.pl. Wszystko inne powinno wzbudzić podejrzenia.
Presja czasu. Wiadomości w stylu „masz 48 godzin” albo „wymagana natychmiastowa weryfikacja” są celowo zaprojektowane, by odebrać Ci chwilę refleksji. Prawdziwe instytucje publiczne tak nie komunikują.
Prośba o dane finansowe. NFZ nigdy nie prosi o numer karty płatniczej, kod CVV ani hasło do konta bankowego przez e-mail. Nigdy. Jeśli wiadomość o to pyta — jest fałszywa, niezależnie od tego, jak wiarygodnie wygląda.
Podejrzane linki. Przed kliknięciem najedź kursorem na link i sprawdź, dokąd prowadzi. Adres strony powinien zawierać domenę .gov.pl — jeśli widzisz coś innego, nie klikaj.
Błędy językowe. Wiadomości phishingowe często zawierają niegramatyczne zdania, błędy ortograficzne lub dziwne sformułowania — efekt masowego generowania lub automatycznego tłumaczenia.
Co zrobić, jeśli kliknąłeś w link lub podałeś dane?
Jeśli masz podejrzenie, że padłeś ofiarą oszustwa, działaj natychmiast — czas jest kluczowy.
Pierwszym krokiem jest kontakt z bankiem i zablokowanie karty płatniczej oraz dostępu do bankowości elektronicznej. Następnie:
- zmień hasła do bankowości internetowej i do skrzynki pocztowej,
- sprawdź historię transakcji i zgłoś bankowi wszelkie nieautoryzowane operacje,
- złóż zawiadomienie na policji,
- zgłoś incydent do CERT Polska — zespołu zajmującego się reagowaniem na cyberzagrożenia,
- zachowaj podejrzaną wiadomość jako potencjalny dowód w sprawie.
NFZ uruchomił bezpłatną całodobową infolinię pod numerem 800 190 590, gdzie możesz uzyskać informacje o tym, jak postępować po wykryciu próby oszustwa.
Kogo może dotyczyć ten atak?
Komunikat NFZ jest skierowany do wszystkich pacjentów — niezależnie od tego, z jakiego rodzaju świadczeń korzystają. Phishing „na NFZ” jest szczególnie skuteczny dlatego, że z usług Funduszu korzysta praktycznie każdy Polak. Refundacja leków, wizyty u specjalistów, zabiegi — każdy z nas może spodziewać się jakiegoś zwrotu lub rozliczenia, co czyni tego rodzaju wiadomości psychologicznie wiarygodnymi.
Dotyczy to również osób korzystających ze świadczeń okulistycznych refundowanych przez NFZ — takich jak dofinansowanie okularów korekcyjnych, leczenie jaskry czy zabiegi usunięcia zaćmy. Jeśli niedawno składałeś wniosek o refundację w związku z leczeniem wzroku, zachowaj szczególną ostrożność wobec wiadomości dotyczących zwrotu kosztów.
Zapamiętaj na przyszłość
Najlepsza ochrona to wiedza — i przekazanie jej dalej, zwłaszcza osobom starszym, które mogą być szczególnie podatne na tego rodzaju ataki.
Dwie podstawowe zasady: nigdy nie podawaj danych karty płatniczej ani hasła do banku w odpowiedzi na maila — żadna instytucja publiczna tego nie wymaga. I zawsze weryfikuj podejrzane wiadomości, dzwoniąc bezpośrednio na oficjalną infolinię instytucji, zanim cokolwiek klikniesz.
‼️ UWAGA ‼️
— Narodowy Fundusz Zdrowia (@NFZ_GOV_PL) May 18, 2026
⚠️ Ostrzegamy przed kolejną, masową akcją oszustów wymierzoną w pacjentów.
📩 Cyberprzestępcy znów podszywają się pod #NFZ i wysyłają wiadomości mailowe o rzekomym „zwrocie kosztów”.
🚨 To oszustwo oraz próba wyłudzenia danych i pieniędzy!
KONIECZNIE SPRAWDŹ JAK… pic.twitter.com/VmQhtBftt2


















